Why soap! rocks?

a1

W dniach 2-3 czerwca Kraków ponownie się namydlił! To już drugie wydarzenie spod różowego znaku, w którym mieliśmy przyjemność uczestniczyć – i ponownie jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Dwa dni pełne interesujących warsztatów, prelekcji, pozytywnego networkingu… Oto tegoroczne soap!

 

Tegoroczna edycja miała miejsce w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”. Przestrzeń zorganizowano bardzo dobrze – obok dużej sali wykładowej zmieściło się zarówno kilka stoisk sponsorów, jak i stoliki z cateringiem. Plusem była również sama lokalizacja – zagraniczni goście, których było sporo, mieli idealną okazję do podziwiania krakowskiej panoramy.

 

Wydarzenie rozpoczął keynote Dawida OstręgiThere is no I in team. But there is in Win. Opierając się na własnych doświadczeniach, prelegent opowiedział o tym, w jaki sposób budować odnoszące sukces teamy. Zaznaczył, że najważniejsze podczas planowania jest zdefiniowanie zarówno naszego celu, jak i warunków, w jakich będziemy pracować. Struktura samego teamu również okazała się istotna – inaczej pracuje się w grupach  hierarchicznych, a inaczej w liniowych. Dawid udzielił kilku „złotych rad”, między innymi podkreślając, że bez zaufania i wiedzy, jakie doświadczenia posiada każdy członek teamu, daleko nie zajdziemy.

 

Kolejną interesującą prelekcją, której miałam okazję wysłuchać, było What the hell is GDD??? Antona Kolesnyk. Speaker zaczął od wyjaśnienia, czym w ogóle są game design documents i dlaczego możemy potrzebować tego typu tekstów. Pokazał przykłady złych oraz dobrych praktyk tworzenia GDD, które uświadomiły nam, że czasem nawet wyjątkowo proste pomysły mogą bardzo ułatwić proces tworzenia i późniejszego czytania dokumentów. Naprawdę ciekawe!

 

a3Kasia Kołodziej, kolejna prelegentka, pojawiła się na scenie z tematem z zupełnie innej bajki – opowiedziała o pracy technical writera w Agile’owym teamie. Dowiedzieliśmy się, jakie mogą być podstawowe problemy podczas funkcjonowania w tym systemie – zarówno związane z planowaniem, jak i z samą współpracą z innymi ludźmi. Uśmiechnięta i pozytywna speakerka rozpoczęła od rozwiania kilku stereotypów, by następnie przejść do pomysłów na to, jak skutecznie i efektywnie działać z Agile.

 

Po przerwie na lunch, podczas której mieliśmy okazję nieco odpocząć, rozpoczęły się dalsze prelekcje – niestety z kilkoma zmianami. Organizatorom udało się jednak gładko wybrnąć z problematycznej sytuacji związanej z nieobecnością dwóch prelegentów. Na scenę zaproszono przedstawicieli sponsorów i partnerów, którzy w międzyczasie zdążyli przygotować prezentacje na naprawdę wysokim poziomie. Gratulacje! :)

 

W pierwszym dniu miałam okazję uczestniczyć w jeszcze jednej bardzo ciekawej prelekcji – Human Centric Product Development Luca Bertocci. Speaker skupił się na marketingu i reklamie w kontekście tego, jak odbierają ją zwykli ludzie. Podkreślał rolę emocji i przywiązania do danej marki, podając jednocześnie realne przykłady z rynku (co stanowiło bardzo duży walor tej prezentacji). Opowiedział o tym, jak zmiana opakowania w przypadku produktów takich jak lek na potencję czy jogurt na poprawę trawienia może zupełnie odmienić los konkretnej firmy – a to wszystko z pięknym włoskim akcentem ;).

 

Piątek rozpoczęliśmy keynote’em Alexandry Deschamps-SonsinoConnectors, Connecting, Connections. Znana w świecie IoT prelegentka uświadomiła nam, dlaczego Arduino i inne podobne wytwory zyskują ostatnio tak dużą popularność. Podkreśliła, że powstały przede wszystkim dla designerów i wcale nie trzeba być elektrykiem czy developerem, żeby móc je wykorzystać, i zachęciła wszystkich uczestników do spróbowania swoich sił. Było również o powodach sukcesu (i porażki), crowdfundingu i organizacji spotkań dla IoTowych „hackerów” – co oczywiście szczególnie popieramy!:)

 

Drugiego dnia odbyło się zdecydowanie zbyt dużo świetnych prelekcji, w związku z czym wspomnę tylko o kilku z nich. Pierwszą, którą chciałabym opisać, jest Endless Odyssey: Far beyond Customer Service Magdaleny Olszewskiej z UXPin. Podczas prezentacji mieliśmy okazję zastanowić się, czy nadejdzie taki moment, gdy pracowników Customer Service zastąpią roboty – i doszliśmy do wniosku, że na pewno nie teraz. Dowiedzieliśmy się natomiast, jak ważne są tego typu usługi dla klienta i jak dużo mogą zmienić, szczególnie w przypadku problemów z aplikacją lub chęcią rezygnacji z produktu. Kilka wykresów i prawdziwych historii uświadomiło, że dobry Customer Service potrafi być bardzo cenny dla firmy – warte zapamiętania!

 

Bardzo ciekawym wystąpieniem było również to Patricka Bosek Taking a Step Back: A short reflection on Managing Content, Technical Communication, and why we spend our time doing it. Mieliśmy szansę dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest technical writing i co stanowi wyznacznik dobrze stworzonych przez niego dokumentów. Przeanalizowaliśmy kilka scenariuszy dotyczących poszukiwania rozwiązania problemów, odkrywając, że idealny technical writer to osoba, która potrafi napisać system, natychmiastowo udzielający poprawnych odpowiedzi na pytania zadawane sobie przez użytkownika. Interesująca i dobrze poprowadzona prelekcja.

 

Ostatnią prelekcją, o jakiej chciałabym wspomnieć, był keynote: Travisa Gertz, Design Machines: How to survive the digital apocalypse. Prelegent opowiedział o tym, jak obecnie funkcjonuje projektowanie w internecie – smutna prawda okazała się taka, że wszystko wygląda dokładnie tak samo.  Generatory stron umożliwiają nam szybkie stworzenie witryny, ale opartej na takim samym szablonie jak inne. Nie mamy możliwości edycji wyglądu pojedynczej podstrony czy posta. Wiadomo, że tego typu podejście ułatwia wiele spraw, bo jesteśmy w stanie skupić się na samej treści, ale jednocześnie powoduje też, że nie zwracamy uwagi na content, ale jedynie na to, co może dla nas zrobić. Według Travisa powinniśmy tworzyć nie tylko bardziej indywidualną treść, ale również formę, zbliżoną nawet do tej znanej z magazynów.

 

Tegoroczne soap! wyróżniało się zaskakującą różnorodnością poruszanych tematów. Mogliśmy posłuchać nie tylko o technical writingu, ale również o Customer Service, projektowaniu czy świecie IoT. Myślę, że bardzo dobre posunięcie ze strony organizatorów, bo żaden z uczestników nie narzekał na tylko jedną ścieżkę. Podsumowując – konferencja była naprawdę udana! Dziękuję za zaproszenie i, jak zawsze, z niecierpliwością czekam na kolejną edycję, która odbędzie się w czerwcu przyszłego roku, również w Krakowie. Znamy już nawet jej dokładną datę – nic, tylko się rejestrować! Więcej informacji: http://2017.soapconf.com/

 

Alicja Musiał

 

a2

Why soap! rocks?