relacja: GET.NET!

getnet_2

GET.NET jest jedną z konferencji, która już mocno „wbiła” się w kalendarz programistów z całej Polski! Organizowana od trzech lat dwa razy w roku – na wiosnę w Łodzi, jesienią w Gdańsku – za każdym razem podnosi poprzeczkę coraz wyżej czym zachęca setki programistów (i nie tylko ;)) do spędzenia soboty na pogłębianiu swojej wiedzy oraz poznawaniu innych pasjonatów.

 

Łódzka edycja tym razem zmieniła lokalizację. Z robiącej ogromnej wrażenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w tym roku przenieśliśmy się w akademickie mury Uniwersytetu Łódzkiego. Osobiście uważam zmianę miejsca za minus, bo ŁSSE w zeszłych latach tworzyła niesamowity klimat, a samo miejsce jest jedną z wizytówek miasta. Zmiana jednak była podyktowana zwiększeniem liczby uczestników – organizatorzy byli przygotowani na prawie pół tysiąca chętnych osób!

 

Mimo, że prezentacje są prowadzone w naszym ojczystym języku, to tradycją tego wydarzenia jest, że konferencję otwiera prelekcja osoby spoza Polski. W zeszłym roku mieliśmy okazję posłuchać Iris Classon, a w tym roku Maurice de Beijer przyjechał specjalnie do Łodzi, aby opowiedzieć nam o coraz bardziej popularnym Dockerze. Prezentacja z założenia była from zero to hero, tak aby osoby, które jeszcze nie ubrudziły sobie tym rąk nie miały problemu ze zrozumieniem „z czym to się je”.

 

Po sesji otwierającej razem z pozostałymi uczestnikami zaczęliśmy prowadzić bitwę myśli, na którą prezentację się udać – program dzielił się na dwie ścieżki i uwierzcie, że często decyzja nie była łatwa! Pierwszą, która wybrałam była prelekcja Marcina Malinowskiego o funkcyjnych zabawkach.  Prelekcja była bardzo treściwa (albo jak to określił prelegent – pełna mięsa) jednak przedstawiona w lekkostrawny sposób ;) Marcin opowiedział nam jak zmieniał się język C# i jak duży wpływ na aktualną postać tego języka miał funkcyjny paradygmat swojego młodszego brata F#. Nie będzie przesadą jeżeli powiem, że była to moja ulubiona prezentacja z całej konferencji!

 

Na kolejną prezentację wybrałam Piotrka Stappa i jego próbę odpowiedzi na pytanie czy DevOps jest możliwe do wprowadzenia w banku. Piotrek w bardzo luźny sposób i z dużym dystansem do samego siebie opowiedział o licznych trudnościach z tym związanych. Oprócz wyliczania często popełnianych błędów sam przyznał się publicznie do paru ;) W pamięć zapadło mi porównanie badania cierpliwości klienta banku oraz użytkownika Facebooka. Ten drugi w przypadku „wysypania się” aplikacji mobilnej spróbuje strony mobilnej, a jeżeli nawet to nie pomoże to skorzysta z komputera stacjonarnego, aż do osiągnięcia skutku. Jeżeli zaś chodzi o klienta banku jego cierpliwość jest ograniczona i często nie podejmuje dalszych prób.

 

Po lunchu zawędrowałam do Andrzeja Krzywdy, który na podstawie swojego doświadczenia opowiedział między innymi o wdrażaniu Domain Driven Design. Co ważne prezentacja była zupełnie oderwana od konkretnej technologii dzięki czemu wiedza Andrzeja zdobyta głównie z pracy z Ruby może zostać wykorzystana przez programistów innych języków. To co niektórych bardzo zaskoczyło była wzmianka Andrzeja o Snapchacie wśród programistów. Tak, tak, oczy Was nie mylą ;) Jeżeli jesteście ciekawi czym programiści mogą się dzielić na Snapchacie, przekonajcie się sami. Ba! Temat jest na tyle intrygujący, że Andrzej opowiedział więcej o nim w radiu.

 

Na przedostatnią prezentację wybrałam Szymona Komorowskiego i Xamarin. Po ostatniej konferencji Microsoftu Xamarin stał się zupełnie darmową platformą, co było dla mnie mocnym argumentem przy wyborze prelekcji. Szymon w bardzo przejrzysty sposób opowiedział o tworzeniu aplikacji mobilnych na trzy platformy jednocześnie wykorzystując do tego język C#. Słuchacze prezentacji byli zróżnicowani pod względem doświadczenia, a Ci bardziej doświadczeni chętnie dzielili się swoją wiedzą wchodząc w dyskusję z prelegentem. Dawno tak dużego zaangażowania w prezentacje ze strony publiczności nie widziałam! Jak najbardziej na plus :)

 

Całą konferencję zamknął Wojciech Erbetowski, który opowiedział nam o projektowaniu API dla aplikacji mobilnych. Jak dla mnie była to bardzo treściwa prezentacja, jak na zakończenie wydarzenia. Prelegent przekazał nam jednak naprawdę cenną wiedzę, ciekawie opowiadając o radzeniu sobie między innymi ze słabą jakością połączenia i angażując w dyskusję publiczność.

 

Ponieważ jest to już piąta edycja konferencji i organizatorzy przechodzą samych siebie, nie znalazłam żadnych większych niedogodności podczas wydarzenia. Czapki z głów dla organizatorów! A kto nie był, niech żałuję i w ramach postanowienia poprawy pojawi się jesienią na edycji w Gdańsku ;)

 

Agnieszka Jach, Ambasadorka SpotkaniaIT

 

get_net1get_net_1

Zdjęcia dzięki uprzejmości organizatorów.

 

relacja: GET.NET!